SKLEP: Windsurfing - Kite - Kitesurfing Surfmix
Windsurfing
Kitesurfing
SUP
Kajakarstwo
eglarstwo
Surfing
Marki
Info
Czytelnia
Tenis
Sporty zimowe
Partnerzy


Wateractiv.pl

Strona gwna »


  zobacz te

Deski SUP
Deski surfingowe
agle

Robert@
13422987
  512257145
 Skype Me
Rafa@
61234994
  519 805 960
 Skype Me
Tel. stacjonarny:
Izba przyj Interna Strefa ciszy Strefa zrzutu

Jezioro Hommera

Na podstawie anonimowego opowiadania

Wilgotny powiew wiatru, steki na grilu, may Jasio i dziadek wdkujcy nad brzegiem; cykady nieustannie piewajce rytmiczn piosenk, pomaraczowy zachd soca stanowicy to dla byskawic pojawiajcych si daleko na horyzoncie; jest cicho, jest cicho i spokojnie nad Jeziorem Hommera.

May Ja usysza pierwszy - zdolno odbioru wysokich tonw u dziadka zanika ju dawno temu. Byo to co w rodzaju uchodzcego powietrza z przedziurawionej opony starej Syrenki..... . W kocu gdy tumany kurzu opady oczom tubylcw ukaza si samochd z „czym” na dachu. Drzwi od strony pasaera otworzyy si i z pojazdu wyszed mczyzna. Cykady daj za wygran przerywajc swoj aosn pie, gdy tylko usyszay tekst w stylu „...bla-bla-bla zy do szpiku koci bla-bla-bla...”. Jednak nie jazgot wydobywajcy si z 200 watowych gonikw zamontowanych w aucie stanowi gwn atrakcj tego pamitnego wieczoru. Jest ni widok samego kombi od maski po baganik pokrytego kolorowymi nalepkami w stylu: „Locals only”, „Hawaii Mistral”, „Naish Hookipa”, „Sex wax”, „Neil Pride”, „Maui Adventure”, „I LOVE WINDSURFING” i wiele wiele innych!

Go z samochodu polini palec wskazujcy i wystawi go na wiatr. Nie bardzo zadowolony z efektw, wyrwa gar suchej trawy i rzuci w powietrze. Kobiety siedzce przy piknikowych stolikach spoglday na niego ze zdziwieniem, tulc u boku przestraszone dzieci. Tym gociem by - Nikodem.

Pierwszy zagai dziadek. Niemiao podszed do mczyzny i zapyta:
„Co to za pojazd u diaba?
„Surfmobil – prosz pana” odpar Nik
„Surfmobil?” ze zdziwieniem zapyta starszy pan
„Tak prosz pana, to jest surfmobil” – potwierdzi Nik

Nie bardzo wiedzc co dalej pocz zmieszany mczyzna przerwa dyskusj i wrci do swojego wnuka. Tymczasem Nik zacz rozwizywanie niezliczonych linek, tam, gumowych lin w stylu bungee i innych kabli, ktrymi do „surfmobilu” przymocowana bya jego nowiutka bezstrzemionowa, trjwarstwowa, polypropylenowa deska (4,2 m dugoci, 50 kg wagi i Bg wie ile litrw wypornoci). Zaciekawione dzieci zapomniay o strachu i porzucajc sukienki swoich mam otoczyy nieznajomego, aby mie lepszy wgld w rozwj wypadkw. Nikodem ostronie cign desk z baganika i trzymajc j na gowie naladowa synn scen z „Endless Summer”. Niestety traf chcia, e chwyci j w ten sposb, e 30 kg deski znalazo si za Nikiem i 20 przed nim. Nie mogc utrzyma rwnowagi zacz si potyka jak pijany. Ostatecznie rufa deski uderzya w jedno z okienek stojcego nieopodal campervana.

Po tym jak uregulowa rachunki za wybit szyb Nik przystpi do taklowania swojego 7,5 metrowego regatowego , prawie bezlistwowego, dakronowego agla .Upyna ju niespena godzina odkd znalaz si nad brzegiem Jeziora Hommera. Niewiele czasu pozostao na eglowanie. Nie wane, liczy si przede wszystkim fakt, e w ogle jeszcze jaki czas pozosta.

Dzieciaki wyday z siebie okrzyk zachwytu, gdy Nik zapi ostatni klamr swojej atestowanej przez Amerykask Stra Przybrzen kamizelki ratunkowej, bdcej kombinacj kamizelki i trapezu. Dzieciaki pojy, e hak stanowicy element trapezu, stwarza potencjalne zagroenie. W kocu deska znalaza si na wodzie i nawet wiatr zacz wia troch mocniej. Wiatr by na tyle silny, e wycignicie agla, a waciwie worka wypenionego 500 l wody, byo zadaniem ponad siy Nikodema. Gdy w kocu udao mu si odklei agiel od powierzchni wody, maszt wypad z mocowania i nieszcznik wpad razem z nim w wod, gst od glonw i pen bliej nieokrelonego zielska.

„ Wszystko w porzdku synu?”- krzykn w jego kierunku jeden z biwakujcych na brzegu
„Lekkie krwawienie z rany na nodze. Poza tym OK.” - odpar pechowy surfer
„Nie przejmuj si” - odezwa si ten sam go - „Te pijawki na twoich plecach wyss ci wicej krwi ni zdoa wypyn z tego zadrapania na udzie”.
Wszyscy zebrani na brzegu miali si do rozpuku kiedy Nik zacz taczy na desce prbujc strzsn ze swoich plecw trzy skromne pijawki.
„Ja im jeszcze poka” - pomyla - „Wycignij fa, postaw pdnik i poka na co ci sta”.

Po niezliczonych prbach wystartowania Nikodem wreszcie popyn i zacz niebezpiecznie oddala si od miejsca, z ktrego wystartowa. Sia wiatru wzrastaa w miar jak brzeg robi si coraz mniej widoczny. Ale to nie miao znaczenia. Wane, e pyn i to coraz szybciej. Wydawao mu si nawet, e pynie w lizgu cho 1/3 agla wci zanurzona bya w wodzie. Naga zmiana wiatru rzucia go na powrt w kierunku kei. Kiedy znalaz si ju prawie na brzegu uderzya pierwsza byskawica . Mg dojrze kobiety, dzieci, maego Jasia i jego dziadka pakujcych sprzt piknikowy do samochodw wrd fruwajcych wok papierw, lici i innych mieci. Nastpny piorun uderzy bardzo blisko. Cholernie blisko! W pobliskim modniku nastpi mini wybuch, i jednoczenie rozleg si przeraliwy pisk. Nagle jaki dymicy, bezksztatny przedmiot wylecia z lasku i potoczy si wprost do wody. Trudno w to uwierzy, ale najwyraniej kiedy musia to by borsuk albo co w tym gucie. Syszalne byo nawet ciche „sssss” w momencie, gdy bezksztatna, dymica masa dotara do miejsca wiecznego spoczynku. Wiatr ze zdwojon si zacz dmucha w przeciwnym kierunku. Nik rzuci w powietrze par przeklestw, gdy nadchodzcy sztorm zgasi resztki wiata dziennego. Nie mia ju siy eby walczy. Rzuci bezradnie pdnik i podda si wiatrowi. Jeden z silniejszych szkwaw zrzuci go do wody. Jakim cudem zdoa wej z powrotem na desk. Rzucany przez fale, kurczowo trzymajc si deski dryfowa w kierunku przeciwnego brzegu.

Tak szybko jak nadszed, tak szybko ucich – jedyne co pozostao po sztormie to nieliczne byski daleko na horyzoncie. Wszystko wrcio do normy nad Jeziorem Hommera. Woda sta si gadka jak tafla szka. Nikodem znalaz si na przeciwlegym wschodnim brzegu – adnej drogi, adnych domw, adnej play – dobre kilka kilometrw do samochodu. Holujc swj sprzt wzdu brzegu uosabia obraz ndzy i rozpaczy, ksany przez chmary komarw i stada pijawek. Przed pnoc ostatnie akcesoria zostay zamocowane na surfmobilu. Nik pozby si ostatnich pijawek, odpali pyt ze „Zym do szpiku koci” i by gotw do drogi powrotnej. Rzuci ostatnie spojrzenie na przeciwlegy, pochonity w ciemnociach brzeg. Zanim przekrci kluczyk w stacyjce wyszepta na gos: „W kocu nie byo tak le... przynajmniej jak na pierwszy raz”. [dalej]

© Copyright SurfMix 2004-2017 Deski - agle - Maszty - Bomy - Akcesoria windsurfingowe - Kite - Rne do gory
Powered by
Design by YANAH - projektowanie stron internetowych